Jakie to szczęście, że Macaulay Culkin w czasie odgrywania roli Kevina w serii filmów „Kavin sam w…” nie miał pod ręką komputera. Inaczej reżyser pewnie nie mógłby ich rozdzielić. Dużo się mówi o bezpieczeństwie w sieci, o tym, że jak z każdą używką tak z komputerem nie można przesadzać. Akcje promujące rozsądek skierowane są głównie do młodszych użytkowników. To do nich miała trafić kampania medialne, która uczulała na problem pedofilii w internecie. Większość dzieciaków wie już pewnie, że rozmawiając z nieznajomym poprzez czata nie wolno przekazywać mu żadnych naszych danych a już na pewno adresu. Do młodych również, choć nie tylko, adresowane są kampanie mające na celu przypomnieć, że rozpowszechnianie plików/utworów bez posiadania na nie licencji – jest przestępstwem. Niestety roi się dosłownie od portali umożliwiających przesyłanie i rozpowszechnianie pirackich aplikacji. Każdy internauta zostawia przecież jakiś ślad. Wygląda na to, że czasami lepiej kupić dziecku kolorowanki, niż później zastanawiać się i gdybać. Największą popularnością wśród internetowych cwaniaków cieszą się gry strzelanki oraz gry logiczne. Może warto zatem zainteresować się tym co robi nasze dziecko gdy nas nie ma w domu.
Kevin sam w domu
– 07/15/2010Posted in: Uncategorized